Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością to jedna z najpopularniejszych form prowadzenia działalności. Prowadząc taką spółkę, z pewnością na drodze stanie problem podwójnego opodatkowania. Istnieje jednak możliwość korzystnego wypłacenia środków bez zbędnych strat. Prowadząc działalność gospodarczą zyski wygenerowane przez firmę trafiają na konto jej właściciela – są opodatkowane tylko raz. W przypadku spółki z o.o., która posiada odrębną osobowość – najpierw ona odprowadza podatek od dochodu, a następnie płacimy go my, wypłacając daną kwotę pieniędzy ze spółki. Dowiedz się, jakie są korzystne rozwiązania dla wspólnika, czyli właściciela spółki.

Czym tak właściwie jest podwójne opodatkowanie w spółce z o.o.?

Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością posiada osobowość prawną, co skutkuje tym, że jest ona samodzielnym podatnikiem podatku dochodowego CIT. Następnym krokiem po odprowadzeniu CIT-u jest wypłacenie zysków przez właścicieli w formie dywidendy. W tym miejscu występuje podatek od tych samych dochodów po raz drugi, a mianowicie PIT wspólnika. Ważnym aspektem jest fakt, że wszystkie środki spółki są jej własnością, zatem właściciele nie mogą swobodnie nimi dysponować, czyli wpłacać lub wypłacać. Wszelkie takie działania w spółce z o.o. powinny mieć udokumentowaną podstawę prawną.

Co to jest dywidenda?

W związku z brakiem jedności pomiędzy spółką z o.o., a udziałowcami, czyli jej właścicielami, w przypadku chęci wypłacenia wygenerowanych przez spółkę zysków na swoje konto, muszą oni podjąć odpowiednią uchwałę i wypłacić je w formie dywidendy. Wiążę się to z odprowadzeniem przez spółkę, a faktycznie z poniesieniem przez właściciela podatku dochodowego od zysku, który uprzednio był opodatkowany przez spółkę, a to jest istotą podwójnego opodatkowania.. Dywidenda nie jest kosztem dla spółki, jej wypłata nie zmniejsza podatku dochodowego spółki.

Jak uniknąć podwójnego opodatkowania w spółce z o.o.?

Rozwiązaniem w celu uniknięcia podwójnego podatku dochodowego jest wypłacanie pieniędzy w sposób, który będzie dla niej kosztem. Przy zwiększaniu kosztów – zmniejszamy podatek dochodowy. Jak uniknąć zatem podwójnego opodatkowania?
Odpowiedź jest prosta – musimy skupić się na formach stałej współpracy z naszą spółką, traktując ją jako odrębną osobowość, na przykład:

  • Szkolenia, podróże czy różnego rodzaju delegacje – wszelkiego rodzaju opłaty za noclegi czy diety, dojazdy prywatnym samochodem, związane z podróżą staną się kosztem dla spółki, może ona wypłacać zwrot kosztów służbowych zarówno pracownikom, jak i członkom zarządu,
  • powierzenie obowiązków prezesa lub członka zarządu spowoduje, że będzie wypłacane wynagrodzenie, a to okazuje się być generowanym kosztem – pensja jest opodatkowana, ale wolna od składek ZUS,
  • zatrudnienie na umowę o dzieło – szczególnie opłacalna opcja dla twórców, którzy przenoszą prawa autorskie, ponieważ 50% wynagrodzenia mogą zaliczyć do własnych kosztów uzyskania przychodu, jak na razie wynagrodzenie jest wolne od składek ZUS
  • wynajem powierzchni biurowej – wynajmując lokal płacimy jedynie 8,5% podatku od przychodu do kwoty 100 000 zł, natomiast 12,5% powyżej podanej kwoty, a dla spółki oznacza to koszt. Podczas tego procesu, ważne jest dostosowanie stawek obowiązujących na rynku

Kilka sposobów na unikanie podwójnego opodatkowania – podsumowanie

Istnieje więc kilka sposobów na uniknięcie podwójnego opodatkowania. Wybór najlepszego z nich dla danej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością zależy od specyfiki prowadzonego biznesu. Z innej opcji skorzysta sklep wielobranżowy, a z jeszcze innej spółka, która zajmuje się handlem nieruchomościami. Już na etapie planowania swojej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością ważne jest obmyślenie odpowiedniej strategii, która jednocześnie jest w pełni legalna. Rozwiązania jak powyżej są w szczególności możliwe i praktyczne w mniejszych spółkach, takich gdzie wspólnicy są zaangażowani w prowadzenie spraw i mają większą swobodę w wypłacaniu środków spółki. Ważne jest wykazanie związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy poniesieniem wydatków, a uzyskaniem przychodu oraz zasadności danych wydatków. Im więcej udokumentowanych powodów – tym lepiej.